Elbląg 5 styczeń 2017r

Witold Łada                                                                                            

82-300 Elbląg

ul. Wiejska 20/I/2

                                                          Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej ,,Zakrzewo”

                                                                             82-300 Elbląg    

                                                                           ul. Robotnicza 246

.

W czerwcu 2013r odbywało się Walne Zgromadzenie członków spółdzielni.

Walne Zgromadzenie było obsługiwane pod względem prawnym przez pana Lecha Trawczyńskiego jako osoby zaufania publicznego. W zebraniu na pięciu częściach WZ był obecny członek spółdzielni Witold Łada. Ponieważ w prowadzenie zebrania był mocno zaangażowany pan Lech Trawczyński, (przekraczał swoje kompetencje) Witold Łada skierował pismo w tej sprawie do Rady Nadzorczej SM ,,Zakrzewo”.

Pisma na radcę prawnego Lecha Trawczyńskiego były kierowane do Krajowej Rady Radców Prawnych, Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych RP, Prezesa Krajowej Izby Radców Prawnych.

Na w/w pisma Witold Łada nie otrzymał żadnej odpowiedzi, natomiast znalazły się one w rękach pana Lecha Trawczyńskiego.

W dniu 26 września 2013r Lech Trawczyński złożył przeciwko Witoldowi Ładzie akt oskarżenia z art.212 § 1 i 2 KK.

W akcie tym oskarżył Witolda Ładę o to, że jako radca prawny w SM ,,Zakrzewo” został pomówiony o działanie na szkodę Spółdzielni Mieszkaniowej ,, Zakrzewo”.

Oskarżał, że Witold Łada w dniu 01.07.2013r przesłał do Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej Zakrzewo w Elblągu, do wiadomości członków Spółdzielni oraz umieścił na stronie internetowej pismo w którym zarzucał mu manipulowanie projektami uchwał…

Do aktu oskarżenia dołączył:

1. pismo Ministra Transportu Budownictwa i Gospodarki Morskiej

2. postanowienie Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego w Gdańsku – korzystnego dla siebie

3.szczegółowy porządek obrad Walnego Zgromadzenia SM ,,Zakrzewo” cz. II- miał to być  dowód na to, dlaczego nie można było zmieniać porządku obrad Walnego Zgromadzenia.

4. przesłuchanie świadka (pracownika Spółdzielni p. Henryka S.), na okoliczność przebiegu Walnego Zgromadzenia.

W akcie oskarżenia Lech Trawczyński oskarżał, że wszystkie pisma kierowane do Rady Nadzorczej oraz do innych instytucji Witold Łada zamieszczał na stronie Internetowej.

Że pisma te były przygotowywane dużo wcześniej jeszcze przed Walnym Zgromadzeniem

Dowód: Akt oskarżenia z dnia 26.08.2013r ,,Dwa w jednym

W dniu 23 stycznia 2014r Sąd Rejonowy w Elblągu uniewinnił Witolda Ładę od popełnienia zarzucanego aktem oskarżenia czynu. Sygn. akt II K 707/13

W dniu 29 stycznia 2014r Rzecznik Dyscyplinarny OIRP w Gdańsku postanowił umorzyć dochodzenie w sprawie Lecha Trawczyńskiego. Sygn. akt R 92/12

W dniu 16 listopada 2015r ponownie Sąd Dyscyplinarny w Gdańsku odmówił wszczęcia dochodzenia w stosunku do radcy prawnego Lecha Trawczyńskiego. Sygn. akt R 121/15

W dniu 24.02.2014r Lech Trawczyński złożył apelacje do Sądu Okręgowego w Elblągu.

W uzasadnieniu oskarżał Witolda Ładę o to, że wszystkie pisma szkalujące jego dobre imię były zamieszczone w Internecie. Dołączając sfabrykowane dowody, np. radca prawny dołączył projekty uchwał z czerwca 2013r, które miały być rzekomo opiniowane przez niego na odwrotnej stronie. Witold Łada sprawdzając oryginały dokumentów w obecności Prezesa oraz pracownika Spółdzielni nie widział żadnej opinii. Złożył wniosek do Sądu o dostarczenie dowodów oryginałów projektów uchwał. Wtedy Lech Trawczyński oświadczył na Sali sądowej, że on tych uchwał nie opiniował. Tym samym przyznał się, że dowody, które były dołączone do aktu oskarżenia były fałszywe. Dlatego Sąd oddalił wniosek W. Łady.

Lech Trawczyński pisma te opatrywał podpisem za zgodność z oryginałem, co w przypadku osoby zaufania publicznego jest naganne.

Okazał swoją nienawiść do Witolda Łady. Na jednej ze spraw w obronie członków Zarządu zachowywał się gorzej niż członkowie Zarządu.

Stając w obronie członów Zarządu oskarżał Witolda Ładę- zostało to zapisane w protokole.

,,Pan Łada kłamie, że mówi, że tych informacji by nie rozpowszechniał. On prowadzi stronę internetową o adresie www.uwlaszczenia .gabo.pl. Na tej stronie jest publikowana cała korespondencja między panem Ładą a spółdzielnią . Nie wiem czy jakiekolwiek umowy czy faktury pan Łada publikował. Nie ma jednak pewności, że by tego nie zrobił, gdyby te dokumenty otrzymał. Na tej stronie publikuje również wszelkie informacje dotyczące rozpraw, nawet wyroki z uzasadnieniem. My nie mieliśmy pewności, że pan Łada nie opublikuje na tej stronie umowy z bankiem PKO BP, wtedy bank dochodziłby konsekwencji od podmiotu, który to udostępnił czyli od spółdzielni. Pan Łada jest osoba, która doprowadziła już poprzedni zarząd do upadku. Z niego trzeba wyciskać czego on naprawdę chce bo sam nie powie.”

Ile trzeba mieć nienawiści do drugiego człowieka, ile trzeba posiadać jadu, aby takie rzeczy przedstawiać przed sądem. Nie mając na to dowodów. Adwokat lub radca prawny jako osoba zaufania publicznego powinien pomagać innym a on zamienia się w prokuratora. Powinien zmienić zawód. Jako wytrawny prawnik wie, na co może pozwolić sobie przed sądem.

 

Na Sali rozpraw na zapytanie Witolda Łady skąd oskarżyciel Lech Trawczyński posiadał dokument ,,szczegółowy porządek obrad” który został dołączony do aktu oskarżenia, nie potrafił wyjaśnić. Wreszcie powiedział, że pobrał z komputera tylko nie powiedział z czyjego. Podczas przeglądania dokumentacji w Spółdzielni Mieszkaniowej ,, Zakrzewo” nie znaleziono takiego dokumentu. Witold Łada pisał pisma do Zarządu z pytaniem o taki dokument, otrzymał odpowiedź, że takiego dokumentu nikt nie widział i nie ma takiego dokumentu w aktach Spółdzielni.                                                                                                                           

W prywatnej rozmowie z panem Henrykiem S. - pracownikiem Spółdzielni, (obecnie na emeryturze), potwierdził on, że taki dokument polecił mu sporządzić radca prawny Lech Trawczyński na potrzeby aktu oskarżenia.

Na rozprawie Lech Trawczyński wycofał wniosek o przesłuchanie świadka Henryka S.

Przed Sądem Rejonowym odbyło się kilka rozpraw w tej samej sprawie. Na każdej rozprawie L. Trawczyński dołączał dokumenty jako ,,nowe dowody” w sprawie, które miały udowodnić winę Witolda Łady.

Dołączał pisma ze strony internetowej, które nie miały nic wspólnego z jego sprawą np wyroki sądowe czy pisma do władz Spółdzielni.

Oskarżyciel Lech Trawczyński przez cały czas twierdził, że pisma kierowane do różnych Instytucji były zamieszczane w Internecie podając adres tej strony, chociaż sam ich tam nie widział. Złożył wniosek, aby Sąd powołał biegłego Informatyka do szukania śladów tych dokumentów.

Sąd powołał biegłego Sądowego Informatyka, który miał potwierdzić lub wykluczyć zamieszczanie tych pism na wspomnianej stronie.

W dniu 24.03.2015r Biegły Sądowy wydał jednoznaczną opinię, że:

1. Nie stwierdzono występowania pism na stronach serwisu.

2. Nie stwierdzono występowania pism na stronach serwisu w przeszłości.

3. Nie stwierdzono ingerencji w celu usunięcia lub zamaskowania usunięcia pism ze stron serwisu.

Dowód: Opinia biegłego sądowego z dnia 24.03.2015r

 Wynika z tego, że Lech Trawczyński jako osoba zaufania publicznego po prostu, kłamał.

Taka opinia nie podobała się Lechowi Trawczyńskiemu zażądał, więc przesłuchania biegłego przed sądem. Był wściekły, że biegły nie znalazł dokumentów, o które Witold Łada był oskarżany.

Chodziło aby przedłużać proces i wyżywać się na Witoldzie Łada.

Na Sali sądowej oskarżyciel Lech Trawczyński złożył oświadczenie, że jeżeli przegra sprawę to będzie musiał zlikwidować kancelarię prawną.

Sąd znalazł się w kłopotliwej sytuacji.

W dniu 24 kwietnia 2015r po 12 miesiącach Sąd Rejonowy w Elblągu umorzył postępowanie, ,,uznając, że społeczna szkodliwość czynu jest znikoma umorzył postępowanie.”

 

W dniu 16.09.2013r radca prawny Lech Trawczyński wniósł w tej samej sprawie do Sądu Okręgowego w Elblągu pozew cywilny .Od pozwanego Witolda Łady żądał aby Sąd zobowiązał pozwanego do umieszczenia na stronie Internetowej Elbląskiego Stowarzyszenia Uwłaszczeniowego w Elblągu oraz przesłanie do Rady Nadzorczej, Krajowej Rady Radców Prawnych w Warszawie, Krajowej Rady Spółdzielczej, Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych RP, Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej ,,Zakrzewo” przeprosiny.

Zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 10 tys. zł jako zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych.

 Na kolejnej rozprawie Sąd zobowiązał pozwanego Witolda Ładę, do wskazania w terminie 21 dni o przedłożenie oryginałów nagrań i ewentualnie sporządzonego stenogramu wraz z protokołami Walnego Zgromadzenia Spółdzielni, które odbyło się w dniach 17-21.06.2013r. Pozwany Witold Łada przesłuchał 30 godzin nagrań i sporządził stenogram na 23 stronach maszynopisu zaznaczając dokładnie momenty w których powód Lech Trawczyński miał się dopuścić zachowań wskazanych w pismach. Na Sali sądowej przez trzy wokandy materiał był przesłuchiwany. Powód Lech Trawczyński nie negował swoich wypowiedzi.

(Pomimo tego Sąd przy wydawaniu wyroku nie wziął tego pod uwagę - dlaczego?)

Ponieważ wydarzenie to miało miejsce w czerwcu 2013r a od 2015 roku mamy nowy Zarząd i Radę Nadzorczą dołączam stenogram, do zapoznania, jak przebiegało Walne Zgromadzenie oraz wypowiedzi Lecha Trawczyńskiego na Walnym Zgromadzeniu w dniach 17-21.06.2013r SM ,,Zakrzewo”.

Dowód: Stenogram z Walnego Zgromadzenia czerwiec 2013r.

Powód Lech Trawczyński podczas procesu często zmieniał treść pozwu o naruszenie dóbr osobistych. Wypowiedzi powoda w pozwie były wyrwane z kontekstu i nie były zgodne z treścią, jaka była zamieszczona w piśmie pozwanego. W dalszym ciągu twierdził, że pisma Witolda Łady były zamieszczane w Internecie, pomimo, że opinia biegłego sądowego była jednoznaczna Twierdził, że dzięki pismom zamieszczanym w Internecie poniósł z tego tytułu znaczne szkody i żądał od Witolda Łady odszkodowania 10.000zł.

Na Walnym Zgromadzeniu Lech Trawczyński często powoływał się na wyroki sądów korzystne dla niego, które nazywał, że najmądrzejszym organem w Rzeczypospolitej jest Sąd Najwyższy.

A co na to pisze Sąd Apelacyjny w Białymstoku z dnia 9 lutego 2012r sygn. akt I ACa 717/11

,, Powód będąc adwokatem jest osobą publiczną. Musi zatem liczyć z tym, że jego praca zostanie poddana ocenie niekiedy radykalnej oraz wykazać większy stopień tolerancji i odporności wobec niepochlebnych opinii a nawet wykazać większy stopień tolerancji i odporności wobec niepochlebnych opinii a nawet brutalnych ataków.”

Sąd Apelacyjny w Katowicach wydal wyrok sygn. akt ACa 1059/00 w dniu 25.01.2002r

,, Jeżeli podstawą wykluczenia członka stanowi krytyka działalności organów spółdzielni, należy mieć na uwadze to, że prawo krytyki przysługuje każdemu członkowi, a jeżeli pełni on określoną funkcję w organach spółdzielni, to ma on także obowiązek krytyki. Musi to być jednak krytyka twórcza mająca na celu dobro spółdzielni. Podjęcie krytyki w celach podanych wyżej choćby okazała się niesłuszna, nie może przemawiać przeciwko członkowi. Decyduje subiektywne przekonanie członka o słuszności podjętych działań, a zarzut szkodliwego dla spółdzielni działania winien być wykazany tym, że krytyka członka miała na celu złośliwe celowe dyskryminowanie poczynań organów spółdzielni. Właściwym i jedynym kryterium dla ustalenia granic uprawnienia do krytyki jest kryterium dobrej lub złej wiary członka.”

Domaganie się od pozwanego przeprosin w sytuacji gdy pozwany Witold Łada działając zgodnie z prawem kierował pisma do organów odpowiedzialnych za zajmowanie się sprawami spółdzielni i sprawującymi kontrole inwestycji, należy uznać za niczym nie uzasadnioną próbę zastraszania członków spółdzielni i próbę instrumentalnego wykorzystania Sądu do rozprawy z zaangażowanymi społecznie mieszkańcami, upominającymi się o należyte i zgodne z oczekiwaniami spółdzielców gospodarowanie ich mieniem i funduszami.

Na ostatniej rozprawie powód Lech Trawczyński oświadczył, że ponieważ nie wszystkie zarzuty się potwierdziły zmienił żądanie. Domagał się zasądzenia od pozwanego 6.000zł.

Normalny człowiek powinien się "spalić” ze wstydu przed Sądem.

W czasie procesu to Witold Łada musiał udowadniać, że jest niewinny. Był oskarżany nawet o "przewinienia” których nie popełnił. Oskarżany, że wszystkie  zło które istnieje w spółdzielni jest powodowane dzięki Witoldowi Ładzie. To on jest wszystkiemu winien. Dla Lecha Trawczyńskiego potrzebny był tylko wyrok.

W dniu 16 marca 2016r po trzydziestu miesiącach nękania (chodziło o upokorzenie) przed Sądem w pierwszej instancji zapadł wyrok.W uzasadnieniu wyroku Sąd (sędzia SSO Mariusz Gregorowicz) nie wziął pod uwagę dowodów składanych przez Witolda Ładę, a skupił się na ,,dowodach ” składanych przez L. Trawczyńskiego. Sąd Okręgowy w Elblągu umorzył postępowanie w zakresie żądania zasądzenia 6.000zł.

Sędzia SO w Elblagu Mariusz Gregorowicz

Nakazał pozwanemu Witoldowi Łada, aby w terminie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku, przesłał listem poleconym na adres Spółdzielni Mieszkaniowej ,,Zakrzewo” w Elblągu, do Rady Nadzorczej, Zarządu SM ,,Zakrzewo”, Krajowej Rady Radców Prawnych, Krajowej Rady Spółdzielczej w Warszawie i Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych RP w Warszawie własnoręcznie podpisane oświadczenie.

Wyrok Sądu został wykonany.

W czasie tak długiego procesu Witold Łada wszedł w posiadanie oświadczeń złożonych przez ,,siedmiu wspaniałych” uczciwych sędziów Sądu Okręgowego w Elblągu. Tylu sędziów odważyło się i złożyło oświadczenia, że łączą ich stosunki towarzyskie i koleżeńskie z panem Lechem Trawczyńskim i nie chcieli uczestniczyć w sprawach sądowych z tym panem. Gdyby był człowiekiem uczciwym na pewno stanęli by w jego obronie. Jednak tak się nie stało. Postąpili prawidłowo i uczciwie. A ilu sędziów nie złożyło takich oświadczeń? Lech Trawczyński chciał upokorzyć Witolda Ładę przed członkami spółdzielni, a mając znajomości w sądzie był pewien, że wyrok będzie korzystny dla niego, a surowy dla Witolda Łady i będzie to przestroga dla innych członków spółdzielni aby nie odważyli się negować jego wypowiedzi. Po zapoznaniu się z tymi oświadczeniami, nie ma wątpliwości, że po trzydziestu miesiącach zapadł taki a nie inny wyrok.

Dowód: Oświadczenia 7 sędziów Sądu Okręgowego w Elblągu:

SSO Dorota Twardowska, SSO Teresa Zawistowska, SSO, Arkadiusz Fall, SSOArkadiusz Kuta, SSO Ewa Pietraszewska, SSO Krzysztof Nowaczyński, SSO Dorota Ziętara.

W dniu 6 grudnia 2016r Sąd Apelacyjny utrzymał wyrok w mocy.

Sąd nakazał aby Witold Łada przesłał na adres Zarządu SM ,,Zakrzewo” oświadczenie, że w projekcie uchwały z dnia 30 maja 2014r w przedmiocie zobowiązania Zarządu do rozwiązania umowy na wykonywanie obsługi prawnej z Kancelaria Radcy Prawnego Lecha Trawczyńskiego stwierdzenia, że zarzuty tam zamieszczone są nieprawdziwe.

Tak stwierdził Sąd (SSO Mariusz Gregorowicz).

Pod projektem uchwały, o którym mowa w nakazie Sadu podpisało się 16 członków spółdzielni, w tym i ja. Członkowie składając swój podpis wiedzieli, pod czym się podpisują.

Wyrażali taka wolę. Sąd nakazał jednak, żeby takie oświadczenie zostało złożone tylko przez Witolda Ładę. Wnioskował o to sam Lech Trawczyński, twierdząc, że to z inspiracji Witolda Łady i autora wniosku przedłożony został przez grupę członków projekt uchwały nr15.

Na Walnym Zgromadzeniu 2014r Prezes Zarządu stwierdził:                                                           ,, Wprowadzenia do przedmiotu uchwały dokonał prezes Zarządu Spółdzielni. Zdaniem prezesa wniosek grupy członków Spółdzielni o rozwiązanie umowy z obecnie obsługującą Spółdzielnię kancelarią prawną jest bezzasadny z  uwagi, iż umowę zawiera Zarząd i wnosi o oddalenie projektu uchwały.” Prowadzący Walne Zgromadzenie pan Ryszard Tomaszewski stwierdził:,, Pan przewodniczący obrad wyrażając swoje zdanie jako członek byłej Rady Nadzorczej ocenia pracę Pana Lecha Trawczyńskiego jako prawidłową, a jego osobę jako dobrego fachowca

Witold Łada obecny na Sali nie zabierał w tym temacie głosu.

Pomimo, że z takim wyrokiem nie zgadzam się to jako Obywatel RP szanuję wyroki i składam oświadczenie nałożone na mnie przez Sąd Okręgowy w Elblągu. Taki wyrok wydal sędzia SSO Mariusz Gregorowicz. Czy taki człowiek (radca prawny) pełniąc funkcję osoby zaufania publicznego jest osobą wiarygodną i powinien pełnić odpowiedzialną funkcję radcy prawnego w naszej Spółdzielni? to pytanie zadaje władzom Spółdzielni.

Pomimo tego zapraszam Państwa na stronę Internetową: Obywatelskie Stowarzyszenie Uwłaszczeniowe w Elblągu. Zapoznanie się z wyrokiem Sądu Okręgowego.

 Pomimo, że wyrok nie jest korzystny dla mnie, nie wstydzę się tego wyroku. Wyroki są pismami urzędowymi, dlatego wszystkie wyroki są zamieszczone na stronie Internetowej.

 

radca prawny Lech Trawczyński

 

radca prawny Wioletta Cichosz powiększ zdjęcie

 

 

 

Załączniki:

1. Wezwanie Lecha Trawczyńskiego

2. Oświadczenie nr 1

3. Oświadczenie nr 2

 

Ps. Po otrzymaniu wyroku z Sądu Apelacyjnego Witold Łada będzie składał kasację, następnie skargę do Strasburga - bo taka jest kolejność.

 

Uważam, że na ważność faktów z tym pismem powinni zapoznać się członkowie naszej spółdzielni dlatego będzie zamieszczone na stronie internetowej.

Witold Łada

Rada Nadzorcza